Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova widoczna przez lornetkę

Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova widoczna przez lornetkęNajbliższe poranki są dobrym czasem do obserwacji niewielkiej komety okresowej 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova. Została ona odkryta 3 grudnia 1948 roku. Szybko okazało się, że jest obiektem okresowym, który w najbliższe okolice Słońca powraca co 5,26 roku.

Kometa ta jest niewielkim obiektem, bo rozmiar jej jądra ocenia się na około 0,5-1,6 km. Obecny powrót komety spodziewany był w 2011 roku. I faktycznie, obiekt został zaobserwowany już na początku czerwca 2011 roku, kiedy miał jasność tylko 21 wielkości gwiazdowych. Kometa zbliżała się do Ziemi i do Słońca, a jej jasność rosła. Dnia 15 sierpnia przeszła ona najbliżej naszej planety, a odległość dzieląca oba ciała była na tyle mała (niespełna 9 milionów kilometrów), że umożliwiła naukowcom wykonanie obrazów radarowych jądra kometarnego.

Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova przeszła przez peryhelium (najbliżej Słońca) 28 września i obecnie oddala się zarówno od naszej dziennej gwiazdy jak i od Ziemi. To powoduje, że jej blask szybko spada. Z drugiej strony, na sferze niebieskiej, oddala się od Słońca, a więc warunki geometryczne do jej obserwacji polepszają się.

W efekcie najbliższe dni będą dobrze nadawały się do obserwacji tego ciekawego obiektu. Kometa znajduje się na niebie już ponad 30 stopni od Słońca, dzięki czemu można jej wypatrywać nad ranem. Około półtorej godziny przed wschodem Słońca, w okolicach godziny 5 rano, widać ją w konstelacji Lwa, niespełna 20 stopni nad wschodnim horyzontem.

Choć jej blask szybko maleje, wciąż wynosi on około 7 wielkości gwiazdowych, co pozwala dojrzeć ją przez lornetkę. Z obserwacjami trzeba się jednak spieszyć, bo jasność komety spada o czynnik dwa w ciągu około pięciu dni. Dodatkowym argumentem za pośpiechem w obserwacjach jest układ faz Księżyca. Srebrny Glob znajduje się obecnie w okolicach pierwszej kwadry i przeszkadza w obserwacjach tylko w pierwszej połowie nocy. Za kilka dni będzie jednak blisko pełni i pojawi się także na porannym niebie. Około 10-11 października będzie już świecił na tyle mocno, że znacznie utrudni odnalezienie oddalającej się komety.

Źródło: naukawpolsce.pl

Odsłony: 1690
Kategoria: