NASA buduje symulator planety Wenus

NASA buduje symulator planety WenusEksperci NASA chcą jeszcze w tym roku skończyć budowę symulatora planety Wenus. Komora jest potrzebna do badań przed przyszłymi misjami. Zadanie nie jest łatwe. Wewnątrz symulatora muszą panować warunki takie, jak na Wenus, czyli 500 stopni Celsjusza i ciśnienie 92 razy większe niż na Ziemi.

Część prac już wykonano. Okna komory są zrobione z odpornego, syntetycznego szafiru, a pokrywa z nierdzewnej stali o grubości 25 cm. Całość waży 12 ton. Ostatnim razem, gdy ziemski łazik wylądował na Wenus 20 lat temu, działał tylko przez dwie godziny. Nie był bowiem gotowy na tak trudne warunki.

Jeśli chcemy tam wrócić i zainwestować w taką misję miliard dolarów, byłoby dobrze, by łazik popracował rok, a nie 127 minut – tłumaczy jeden z szefów projektu NASA, dr Rodger Dyson.

Zdaniem naukowców, kiedyś na Wenus panowały warunki podobne do ziemskich. Dziś w atmosferze jest 98 proc. dwutlenku węgla, temperatury sięgają setek stopni a eksperci zastanawiają się, co do tego doprowadziło.

Wiedza na ten temat może pomóc w przewidywaniu przyszłości ziemskiego klimatu. Jedni chcą nawet szukać w atmosferze Wenus śladów życia, inni wysłać tam człowieka. Symulator NASA przyda się jako wstęp do wszystkich tych projektów.

 


Źródło: tvp.info

Odsłony: 2113