O tej porze Wenus i Neptun świecą około 15 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem, więc z ich odnalezieniem nie powinno być problemu, tym bardziej, że planeta bogini miłości jest wtedy najjaśniejszym obiektem na niebie.
Gdy spojrzymy przez lornetkę na Wenus, w polu widzenia będzie także Neptun. Trzeba tylko pamiętać, że jest on od Wenus aż 60 tysięcy razy słabszy. Niecały stopień pod Wenus znajdziemy gwiazdę z konstelacji Wodnika, która jest na granicy zasięgu gołym okiem, a w lornetce będzie doskonale widoczna. Dokładnie stopień od Wenus, w kierunku północno-zachodnim od niej, znajdziemy Neptuna. (PAP)
Koniunkcja Wenus z Neptunem
W piątkowy wieczór, 13 stycznia 2012 roku dokładnie o godzinie 17 naszego czau dojdzie do bliskiej koniunkcji jasnej Wenus i ostatniej planety Układu Słonecznego - Neptuna. Planety te znajdą się w odległości od siebie tylko jednego stopnia (dwie tarcze Księżyca).
Maj to przedostatni miesiąc skracania się nocy. Będziemy mieli coraz mniej czasu na podziwianie nocnego nieba.

























