Niebo w styczniu 2013

Niebo w styczniu 2013Zimowe niebo to domena jasnych gwiazd i gwiazdozbiorów. Chyba nie ma bardziej sprzyjającej pory roku do podziwiania tak wielu gwiazd pierwszej wielkości. W styczniu noce jednak są coraz krótsze a Słońce na coraz dłużej pojawia się nad horyzontem.

Po przesileniu zimowym dni stają się coraz dłuższe. W Warszawie 1 stycznia Słońce wzejdzie o 7:45, a zajdzie o 15:35. Natomiast 31 stycznia wschód nastąpi o 7:18, a zachód o 16:22. W styczniu nasza dzienna gwiazda wstępuje w znak Wodnika.

2 stycznia Ziemia znajdzie się w peryhelium, czyli najbliżej Słońca w odległości 147 milionów kilometrów.


Kolejność faz Księżyca w styczniu:
ostatnia kwadra - 5 stycznia o godz. 4:58,
nów - 11 stycznia o godz. 20:44,
pierwsza kwadra - 19 stycznia o godz. 0:45
pełnia - 27 stycznia o godz. 5:38.

Najbliżej Ziemi Srebrny Glob znajdzie się 10 stycznia o godzinie 11:20, a najdalej 22 stycznia o godzinie 11:45.


Merkury jest w styczniu niewidoczny, gdyż znajduje się na niebie zbyt blisko Słońca.

Wenus widoczna jest godzinę przed wschodem Słońca około 5 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Strzelca. Z dnia na dzień warunki do jej obserwacji systematycznie się pogarszają. Pod koniec miesiąca planeta zginie w blasku naszej dziennej gwiazdy.

Mars świeci nisko nad południowo-zachodnim horyzontem w gwiazdozbiorze Koziorożca. Warunki do jego obserwacji są jednak trudne.

Jowisz, druga co do jasności planeta na naszym niebie jest już miesiąc po opozycji. Odznacza się to przede wszystkim tym, że coraz bardziej skraca się czas, przez który można ją obserwować. Obecnie świeci wysoko na południowo-wschodnim niebie w gwiazdozbiorze Byka.

Saturn świeci w styczniu na granicy gwiazdozbiorów Wagi i Panny. Jest on widoczny w drugiej połowie nocy i będzie oraz lepiej widoczny na porannym południowo-wschodnim niebie.

Uran znajduje się w gwiazdozbiorze Ryb.

Neptun świeci w konstelacji Wodnika. Do ich obserwacji dobrze jest użyć lornetki.

W nocy z 3 na 4 stycznia promieniują Kwadrantydy. Jest to jeden z najciekawszych i najaktywniejszych rojów nieba. Meteorów należy wypatrywać w gwiazdozbiorze Smoka, czyli wysoko na północno-wschodnim niebie. Jeśli będziemy mieć szczęście, to w ciągu godziny będziemy w stanie zobaczyć nawet 120 meteorów.

W pierwszej połowie nocy możemy wybrać się na obserwacje komety C/2012 K5 (LINEAR), która jest w zasięgu lornetek klasy 7x50 czy 10x50. W pierwszej połowie stycznia przejdzie ona przez gwiazdozbiory Rysia, Woźnicy i Byka.

Odsłony: 3241