Sprawdź, jakie widzisz niebo?
Aż 4,5 miliarda ludzi na świecie nie może zobaczyć nocami czarnego, usianego gwiazdami nieba z powodu zanieczyszczenia świetlnego. Dzięki prostemu testowi możesz sprawdzić jak ciemne jest niebo u Ciebie.
Wenus w Plejadach - 3 kwietnia 2012
Na początku kwietnia jasna Wenus zagości w gromadzie otwartej o nazwie Plejady, co zapowiada atrakcje dla obserwatorów nieba. W ostatnich dniach na wieczornym niebie Księżyc spotykał się z jasnymi planetami: Jowiszem i Wenus.
Ruszyło ogólnoświatowe liczenie gwiazd
W piątek, 13 października br rozpoczęła się ogólnoświatowa akcja liczenia gwiazd. W tym celu tysiące ochotników na całym świecie sprawdzi, ile gwiazd na niebie widać z ich miejsca zamieszkania. Udział w akcji mogą wziąć też Polacy.
Kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova widoczna przez lornetkę
Najbliższe poranki są dobrym czasem do obserwacji niewielkiej komety okresowej 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova. Została ona odkryta 3 grudnia 1948 roku. Szybko okazało się, że jest obiektem okresowym, który w najbliższe okolice Słońca powraca co 5,26 roku.
Mgławica Jajko Sadzone na niebie
Astronomowie wykorzystali należący do ESO Bardzo Duży Teleskop (VLT), aby wykonać zdjęcie olbrzymiej gwiazdy należącej do jednej z najrzadszych klas gwiazd we Wszechświecie – żółtych nadolbrzymów. Nowe zdjęcie jest najlepszą w historii fotografią żółtego nadolbrzyma i po raz pierwszy ukazuje wielki, pyłowy, podwójny pierścień otaczający centralnego nadolbrzyma.
Opozycja Urana
Już za kilka dni, dokładnie 27 września o godzinie 6 naszego czasu będzie miała miejsce opozycja Urana. Najbliższe noce to czas, kiedy najłatwiej możemy go dostrzec "gołym okiem" na niebie. Obserwacje Urana nie należą do najtrudniejszych bowiem jego jasność nigdy nie spada poniżej 6 wielkości gwiazdowej, więc w zasadzie zawsze można go dojrzeć bez użycia żadnych instrumentów optycznych.
Mira Ceti widoczna gołym okiem
W ciągu najbliższych kilku nocy widoczna będzie gołym okiem osiągając maksimum swojego blasku jedna z najbardziej znanych gwiazd zmiennych naszego nieba - Mira Ceti.
Zanieczyszczenie światłem
Kto doświadczył w życiu cudu obserwacji pięknego, nocnego nieba ten wie, że wszechświat ma nam bardzo wiele do zaoferowania. Jednakże, mniej więcej w następnej dekadzie piękno nocnego nieba może z czasem zacząć zanikać. Jaki jest tego powód ? Otóż, zanieczyszczenie światłem, tak jak zanieczyszczenie powietrza, zaczyna dominować na naszym nocnym niebie.
Co oznacza termin zanieczyszczenie światłem? Zanieczyszczenie światłem jest zbędnym światłem wyemitowanym przez sztuczne, ludzkie obiekty. Jest to emisja światła, która przeszkadza w nocnym żerowaniu zwierzętom, a także w obserwacjach astronomicznych, gdyż jaśniejące ziemskie obiekty wpływają na piękno nocnego nieba. Populacja ludzka kontynuuje swój wzrost liczbowy budując coraz więcej miast, a przez to używając coraz więcej świateł. Pewnego dnia, może się okazać, że będziemy zdolni zobaczyć tylko Syriusza, Wenus i Jowisza oraz kilka innych najjaśniejszych obiektów na niebie. Rozrost miast jest kontynuowany w tempie wykładniczym, więc pewnego dnia sami sobie zamkniemy oczy na cud wszechświata. Łuna nocna pochodząca od miasta wielkości 1 miliona mieszkańców powoduje, że nocne niebo jest 100 % jaśniejsze od prawdziwie ciemnego nieboskłonu w promieniu mniej więcej 40 km od centrum miasta. Co można zatem zrobić, aby pomóc załagodzić skutki tego problemu ? Systematycznie wzrasta świadomość niebezpieczeństw związanych z zanieczyszczeniem powietrza, gleby oraz zanieczyszczenia światłem gwiaździstego nieba. Przykładem aktywnej walki z problemem mogą być akcje ochrony ciemnego nieba nagłaśniające problem, np.: organizowanie w USA akcji pod nazwą Tydzień Ciemnego Nieba. Nie bez znaczenia jest także przyszłość w dziedzinie architektury fasadowej, chodzi o sposób projektowania lamp oświetlających ulice i domy. Lampy powinny być umieszczane w oprawach kierujących strumień światła w dół. Wtedy emitują mniej światła do atmosfery, nie pozwalają uciekać światłu ku niebu. Dobrym rozwiązaniem stosowanym już szeroko w nowoczesnych domach są lampy oświetleniowe na czujniki, samogaszące się po kilkudziesięciu sekundach. Co ważne rozwiązanie to jest oszczędne z punktu widzenia właściciela posesji, więc przyszłość rysuje się pomyślnie. Mając nadzieję na wzrost zainteresowania ochroną ciemnego nieba zacytujmy słowa pomysłodawczyni akcji Tydzień Ciemnego Nieba, Jennifer Barlow: "wszechświat jest widokiem na naszą przeszłość i przyszłość. Poprzez Tydzień Ciemnego Nieba chcemy pomóc w ochronie tego skarbu".
Tłumaczenie i opracowanie tekstu Agnieszka Zawada na podstawie materiałów: 1. Jennifer Barlow. Publikacja High School Virginia (USA) 2003. 2. Aneta Augustyn. Tenor w gwiazdach. Gazeta Wyborcza 05.07.2002. Informator wrocławskiego osiedla Huby.
Merkury
Merkury jest planetą położoną najbliżej Słońca; pod względem wielkości w Układzie Słonecznym zajmuje ósme miejsce. Swe imię Merkury zawdzięcza temu, że pędzi po niebie - podobnie jak mityczny bóg kupców i podróżnych. Jest to jeden z najjaśniejszych obiektów na niebie.
DANE LICZBOWE:
| Średnia odległość od słońca | 57 930 000 km |
| Średnica na równiku | 4879 km |
| Okres obiegu wokół słońca | 87,97 dni ziemskich |
| Okres obrotu | 58 dni 15 godz. 26 min. |
| Prędkość orbitalna | 47,89 km/s |
| Temperatura powierzchni | -180 do +430 360°C |
| Masa (masa Ziemi = 1) | 0,06 |
| Średnia gęstość (gęstość wody = 1) | 5,43 |
| Grawitacja na powierzchni (grawitacja Ziemi = 1) | 0,38 |
| Liczba księżyców | 0 |

Orbita Merkurego leży bliżej Słońca niż orbita Ziemi. Z tego powodu dla ziemskiego obserwatora Merkury zawsze świeci na niebie blisko Słońca. Podczas każdego 88-dniowego okresu orbitalnego jest zaledwie kilka dni, kiedy w ogóle można zobaczyć tę planetę - znajduje się wtedy wystarczająco daleko od Słońca. Merkury widoczny jest wówczas nisko na niebie, po zmierzchu lub przed świtem. Niestety nigdy nie widać go na naprawdę ciemnym tle nieba.
Najlepiej widać Merkurego wieczorem wiosną albo przed świtem jesienią. Łatwo można sprawdzić w astronomicznym roczniku czy kalendarzyku, kiedy takie najlepsze dni wypadają. Zwykła lornetka zwiększa szansę na odnalezienie Merkurego, ale nie można z niej korzystać, gdy Słońce jest nad horyzontem. Merkury wygląda jak jasna gwiazda.
Orbita Merkurego jest dość znacznie wydłużona, mniej okrągła, bardziej eliptyczna. Podczas, gdy peryhelium znajduje się w odległości 46 mln km, aphelium jest oddalone aż o 70 mln km od Słońca. Poza tym inną bardzo szczególną cechą Merkurego jest fakt, iż w ciągu swego pełnego obiegu dookoła Słońca wykonuje on jedynie 1,5 obrotu dookoła własnej osi! Co ciekawsze, aż do 1965 r. sądzono, że Merkury w ogóle się nie obraca! Ponadto planeta posiada również bardzo słabe pole magnetyczne o sile ok. 1% ziemskiego pola.
Merkury jest pierwszą według oddalenia od Słońca planetą Układu Słonecznego. Jest on stosunkowo niewielki, gdyż jego promień wynosi zaledwie 2439km, a co za tym idzie masa jego stanowi zaledwie 5,6% masy Ziemi. Pod względem długości promienia zajmuje on, zatem przedostatnie miejsce w Układzie Słonecznym. Mniejszy od niego jest już tylko Pluton.

Merkury krąży w odległości 57,91mln kilometrów od Słońca, a więc mniej więcej w połowie drogi między Ziemią a Słońcem. Obieg wokół Słońca po orbicie zajmuje mu ok. 88 dni. Natomiast obrót wokół własnej osi zajmuje mu 58,7 dnia (merkuriańska doba). Wynika, więc z tego, że doba na Merkurym trwa aż 2/3 roku. Spowodowane jest to prawdopodobnie mocnym oddziaływaniem grawitacyjnym Słońca, które ma zapewne wpływ na zwolnienie ruchu wirowego.
Wynikiem tak wolnej rotacji Merkurego jest to, że każde miejsce na tej planecie jest nieprzerwanie, przez trzy miesiące oświetlone światłem słonecznym, co doprowadza do osiągnięcia temperatury nawet 430°C na oświetlonej części planety. W tym samym czasie natomiast na nieoświetlonej części planety temperatura spada nawet do –170°C.
Merkury jest praktycznie pozbawiony atmosfery, czego powodem jest jego mała masa i słaba siła przyciągania, która nie jest w stanie zatrzymać gazu. Występuje tu jednak śladowa atmosfera, która jest bardzo silnie rozrzedzona. Jest ona złożona głównie z helu, śladowych ilości tlenu, argonu, azotu i ksenonu. Brak znaczącej atmosfery i chmur powoduje, że prognoza pogody na Merkurym jest prosta; zawsze straszliwie gorąco w dzień i mrożące zimno nocą.
Merkury pod względem morfologii i wyglądu zewnętrznego jest bliźniaczo podobny do Księżyca, czego dowiodła misja kosmiczna „Mariner 10” w latach 1973-1974. Na powierzchni Merkurego znajduje się wiele kraterów oraz strefy ciemne i jasne, które ze sobą sąsiadują. Kratery powstały w wyniku bombardowania przez meteoryty i aktywności wulkanicznej planety. Najbardziej charakterystyczny jest wielki krater na półkuli północnej, zwany Równiną Upału (Caloris Basin). Dociera tu bardzo dużo ciepła i światła ze Słońca. Średnica tego krateru wynosi 1400 km i podejrzewa się, że jest on pozostałością po uderzeniu wielkiego meteorytu 3,8 miliarda lat temu. Uderzenie było tak silne, że spowodowało wypiętrzenie podwójnego łańcuch gór dookoła krateru. Średnica tegoż łańcucha wynosi 1600 kilometrów. Po drugiej stronie planety, na antypodach znajdują się góry sięgające 1500 metrów. Uczeni sądzą, że są one wynikiem uderzenia meteorytu po drugiej stronie planety.
Właśnie rozmieszczenie kraterów umożliwia określenie czasu powstania poszczególnych rejonów Merkurego. Strefy z największą liczbą kraterów są najstarsze i mają około 4,1 i 4,2 miliarda lat. Strefy o małym zagęszczeniu kraterów (najmłodsze) mają natomiast od 3,8 do 3,9 miliarda lat.
Mimo zewnętrznego podobieństwa do Księżyca, od wewnątrz Merkury jest podobny raczej do Ziemi. Jądro planety jest zbudowane z żelaza i niklu. Oprócz tego jądro to, podobnie jak jądro Ziemi, jest w stanie ciekłym, gdyż wskazuje na to nieoczekiwanie silne pole magnetyczne planety. Merkury nie posiada naturalnych satelitów.

| WARSTWA | GRUBOŚĆ | SKŁAD |
| skorupa | - | skały krzemowe |
| płaszcz | 600km | skały krzemowe |
| jądro | 1800km | żelazo i nikiel |
Pomimo małych rozmiarów i braku atmosfery, Merkury posiada wiele ciekawych cech, które zasługują na dalsze badania.
Obserwacje Merkurego
Merkury i Wenus zaliczane są do planet wewnętrznych, tzn. takich, których orbity położone są wewnątrz orbity Ziemi. Fakt ten powoduje, iż tarcze tych planet wykazują fazy podobne do tych jakie obserwujemy w przypadku Księżyca. Jednak, aby móc się o tym przekonać, należy użyć odpowiedniego sprzętu obserwacyjnego. Widoczność Merkurego i Wenus jest utrudniona przez fakt, iż planety te nie oddalają się od Słońca na odległość większą niż 28° (Merkury) i 47° (Wenus), co sprawia, że planety te możemy obserwować na niebie tuż przed wschodem Słońca lub niedługo po jego zachodzie. Powyższy fakt powoduje również, że planety te widoczne są na niebie na małych wysokościach nad horyzontem — zwłaszcza Merkury. Często zatem obrazy tych planet są silnie rozmyte przez ziemską atmosferę. Najlepiej jeśli obserwacje tych planet będziemy wykonywać z dala od miejskich kominów i zabudowań, które mogą nam w skrajnych przypadkach uniemożliwić obserwacje. Odpowiednie miejsce obserwacji (o tzw. „niskim” horyzoncie) oraz dogodne warunki atmosferyczne to połowa sukcesu w obserwacjach Merkurego i Wenus, druga — to użycie odpowiedniego sprzętu.
Planeta jest widoczna z Ziemi w różnych fazach - podobnie jak obserwujemy Księżyc, lecz najjaśniej świeci w postaci wąskiego sierpa. Nie ma powszechnej zgody co do koloru Merkurego - jedni widzą żółtą planetę, inni - różową.
Tarczę Merkurego będziemy mogli obserwować, jeśli będziemy dysponować co najmniej 70 mm teleskopem wyposażonym w okular dający powiększenie nie mniejsze niż 60–80×. Użycie teleskopu o większej średnicy (100–150 mm) i powiększeniu (120–200×) wydatnie polepszy widoczność Merkurego w polu widzenia naszego teleskopu. O ile obserwacje wizualne tej planety możliwe są przy zastosowaniu teleskopu o niewielkich rozmiarach, o tyle obserwacje fotograficzne wymagają użycia teleskopu o średnicy co najmniej 20 cm. Aby jednak zarejestrować na kliszy wyraźnie tarczę Merkurego, należy użyć ogniskowej co najmniej 15–18 metrów! Tak duże powiększenia uzyskamy stosując projekcję okularową. O ile w przypadku obserwacji wizualnych warunki atmosferyczne były istotne, o tyle w przypadku obserwacji fotograficznych są one jeszcze ważniejsze. W zależność od średnicy teleskopu, jasności planety i czułości filmu czasy ekspozycji mogą wynosić nawet do 3–5 sekund. W tym czasie stan atmosfery ziemskiej może ulec niewielkiej zmianie, co jednak w połączeniu z długimi ogniskowymi teleskopu sprawi, że obraz planety na kliszy będzie mocno rozmyty. Fakt ten sprawia, że dobrej jakości zdjęcia Merkurego nadal należą do rzadkości.
Niebo w listopadzie 2010 r.
Listopad to miesiąc, w którym całymi tygodniami nie widać nawet skrawka czystego nieba. Kiedy jednak już się odsłoni listopadowy firmament, jest co podziwiać!
Maj to przedostatni miesiąc skracania się nocy. Będziemy mieli coraz mniej czasu na podziwianie nocnego nieba.
























