Jak astronomowie liczą gwiazdy?

Patrząc w pogodny wieczór w niebo wydaje się, że widać miliony gwiazd. W rzeczywistości gołym okiem można ich dostrzec nie więcej niż ok. 6 tys. Robiąc zdjęcia za pomocą olbrzymich teleskopów, można dziś liczyć gwiazdy na miliony. Jeszcze przed wynalezieniem teleskopu, ok. 1600r., astronomowie oznaczyli pozycję wszystkich gwiazd widoczne gołym okiem. Posługiwali się prostymi celownikami, podobnymi do tych, jakie dziś montowane są przy broni. W drugiej połowie XIX w. pruski astronom F.Argelander oznaczył pozycję wszystkich gwiazd widocznych z Bonn, posługując się teleskopem z soczewkami o średnicy 75mm. W jego katalogu znalazło się ostatecznie ok. 458tys. gwiazd. Największe teleskopy na świecie pozwalają dziś dostrzec gwiazdy świecące tysiąckroć słabej niż znajdujące się w tym katalogu. Zamiast liczyć je patrząc przez teleskop, astronomowie wykonują przez teleskop długo naświetlane zdjęcia i na kliszy fotograficznej mierzą pozycje gwiazd. Na tego rodzaju pojedynczej fotografii stłoczonych jest ponad milion obiektów. Ustalenie pozycji wszystkich gwiazd widocznych na jednej fotografii trwa kilka miesięcy. Obecnie proces ten znacznie przyspieszają lasery i komputery. Angielski astronom E. Kibblewith skonstruował aparaturę pomiarową, która wykonuje pomiar fotografii w ciągu godziny. Kiedy aparatura przeanalizuje zdjęcia całego nieba, zostaną zgromadzone informacje dotyczące ponad miliarda gwiazd.

Odsłony: 8671
Kategoria: